Menu
0%
Zapraszam

Zapraszam

Proste przepisy na tanie potrawy domowe, także dla tych początkujących w kuchni.

Hylyng opiekany z cebulą, zanurzony w zalewie octowej – czyli śledzie po kaszubsku

Dziś zapraszam was serdecznie na kolejny wpis z cyklu „Potrawy Regionalne”. Tym razem przenosimy się na Pomorze, a ściślej w rejon Kaszub. Śledzie zajmują czołowe miejsce w kuchni Pomorza. Jadane przez wszystkie grupy społeczne, choć głównie przez ubogich. Były tanie oraz łatwo dostępne Przyrządzano je na wiele sposobów – smażono, gotowano, marynowano w occie, suszono, wędzono. Robiono z nich kotlety albo żylce. Serwowano także śledzie w śmietanie, majonezie czy oliwie. Jesienią Gospodynie kupowały śledzie w większych ilościach, by zrobić z nich przetwory na zimę w beczkach. Do dzisiaj są popularną przekąska nie tylko na Pomorzu czy Kaszubach ale i w całej Polsce. Śledzie stanowią tradycyjną potrawę postną. W Wielki Piątek młodzież urządzała „pogrzeb żuru i śledzia”. Gliniany garnek z żurem tłuczono, śledzia zaś wieszano na gałęzi za karę, iż przez „sześć tygodni panował nad mięsem, morząc żołądki ludzkie słabym posiłkiem swoim”. Śledzie chętnie podaje się na przyjęciach jako zakąskę do wódki. Nie może ich również zabraknąć przy wigilijnym stole.

 

Pierwsze zapiski dotyczące śledzi pochodzą z 1618 roku. Węgierski szlachcic Marton Csombor przebywający Gdańsku, tak je opisał:

„Śledzie są tu tanie: za półtoraka można dostać ryb na dużą miskę. Jadałem je zazwyczaj uwarzone z kapustą… mają smak wykwintny i nie przykrzą się człowiekowi”.

Fragment pochodzi z książki Mártona Csombora „Podróż do Gdańska”.

Na Kaszubach śledź to inaczej hylyng. Jedną z tradycjach potraw tego regionu jest śledź wpierw opiekany, czyli smażony, a następnie zanurzony w zalewie octowej. Danie to podawano na obiad bądź kolację, z pieczywem albo ziemniakami gotowanymi w łupinach. Za najsmaczniejsze uważano śledzie poławiane w maju i czerwcu. Należały do nich matjasy, matyjasy i śledzie pocztowe. Były bowiem młode i tłuste. W lipcu i sierpniu poławiano mleczaki. Według gospodyń śledzie powinny leżeć w jasnożółtym sosie. Jeśli był on mętny i ciemny, oznaczało to, iż leżały w nim zbyt długo i z pewnością okażą się suche i słone. Śledzie powszechnie jadano na Kaszubach, zwykle w piątki. Już w środy gospodynie przygotowywały soloną marynatę, do której wkładały ryby, aby w piątek móc je opiekać w piecu. Podawano je z pulkami (ziemniakami) i śmietaną.

Do przyrządzenia kaszubskiego hylynga powinno się użyć świeżych śledzi. Jeśli takimi nie dysponujemy, można kupić śledzie solone, które wcześniej należy wymoczyć 2-3 godziny w zimnej wodzie, aby pozbyć się nadmiaru soli. Poniżej prezentuję przepis na śledzia po kaszubsku, znany od ponad 100 lat, przekazywany z pokolenia na pokolenie. Dopuszczalne są drobne modyfikacje, jak dodatek czosnku, marchewki, ziaren gorczycy białe albo kolendry. Wedle osobistych preferencji.

Zachęcam was gorąco do spróbowania, śledzi po kaszubsku. Są naprawdę smaczne! Jako, że mieszkam nad morzem, kupiłam świeże ryby. Niestety moja zalewa wyszła trochę mętna z uwagi na fakt, iż smażyłam śledzie na smalcu kaczym, zamiast na oleju roślinnym, trudno. Liczy się smak :-)

(z podanej proporcji wychodzą 4 słoiki, w moim przypadku 2 średnie, 2 duże)

Składniki:

– 1 kg świeżych śledzi (wypatroszonych, bez głów; użyłam w większości tuszek)*

– mąka do obtoczenia

– olej do smażenia

– sok z cytryny

– sól, pieprz

*można użyć ewentualnie filetów solonych, które uprzednio należy wymoczyć 2-3 godziny w zimnej wodzie

Zalewa octowa:

– 5 szklanek wody

– 1 szklanka octu spirytusowego 10%

– 3 cebule

– 1 marchewka (opcjonalnie)

– 2 ząbki czosnku

– 5 łyżek cukru

– 1 łyżka soli

– 6 listków laurowych

– 10 ziarenek ziela angielskiego

– 10 ziarenek pieprzu

– 1 łyżka nasion gorczycy białej

– 1 łyżeczka nasion kolendry

Śledzie wypatroszyć i odciąć głowę. Usunąć kręgosłup i ości. Przekroić na pół i jeszcze raz na pół. Umyć, osuszyć. Skropić sokiem z cytryny, posypać solą i pieprzem. Następnie obtoczyć w mące. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu do uzyskania złotego koloru. Na koniec zeszklić cebulę pokrojoną w krążki. W garnku przygotować zalewę. Wodę z przyprawami, cebulą, marchewką i czosnkiem zagotować. Do gotującej się wody dodać ocet. Chwilkę pogotować. Zestawić z ognia. Śledzie układać pionowo do słoików i zalać gorącą zalewą. Pozostawić do ostudzenia. Włożyć do lodówki na 2 doby, aby przeszły przyprawami. Podawać jako dodatek do pieczywa lub na obiad po kaszubsku – z ziemniakami i śmietaną.

Smacznego!

Helen G.

Podziel się ze znajomymi
loading...

7 odpowiedzi do “Hylyng opiekany z cebulą, zanurzony w zalewie octowej – czyli śledzie po kaszubsku

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>