Menu
0%
Zapraszam

Zapraszam

Proste przepisy na tanie potrawy domowe, także dla tych początkujących w kuchni.

Szneki z glancem, drożdżówki z lukrem po poznańsku

Zabieram was dziś w podróż kulinarną do Wielkopolski – krainy pyr, gziku, czerniny, pyz czy pysznych rogali świętomarcińskich. Szneki z glancem stamtąd właśnie pochodzą. To okrągłe drożdżówki spiralnie skręcone na kształt ślimaka, polane lukrem. Obecnie popularne w całej Polsce z wieloma nadzieniami. Z języka niemieckiego schnecke oznacza ślimaka. Szneki to okrągłe drożdżówki mające kształt muszli ślimaka, polane lukrem (z niem. glanz – połysk). Obecnie często wzbogacone są grubą warstwą kruszonki, czasem nadzieniem budyniowym czy serowym albo owocami. Ja jednak skupię się na tych tradycyjnych. Dawniej spożywano je wyłącznie polane lukrową pomadą. W okresie międzywojennym szneki z glancem cieszyły się dużym powodzeniem szczególnie wśród dzieci i młodzieży, jak również i dorosłych. Były najchętniej kupowaną przekąską. Kosztowały 5 groszy. Te z makiem były dwa razy droższe.

 

„ Moja pani teroz to szneki z glancem coraz mniejsze, a coroz droższe”.

 

Szneki z glancem na stałe wpisały się w gwarze poznańskiej jako drożdżówki z lukrem. Choć pamiętajmy, że nazwa ta dotyczy wyłącznie bułeczek drożdżowych skręconych spiralnie, nie zaś wszystkich słodkich bułek. W Niemczech popularne są  z dodatkiem rodzynek. Szneki z glancem prawdziwie błyszczą od lukru! To idealny pomysł na deser, choć w Wielkopolsce jadano i jada się je nadal nawet na śniadanie, popijając kubkiem kakao czy herbaty.

 

„Najlepszy fras dla człowieka

to poznańska z glancem szneka.

Kto ja wpucnie chociaż raz,

Ten zrozumie, co to fras!

A nie-byle jakie jadło,

Co górą weszło,

A dołem wypadło!

Cytaty pochodzą ze słownika gwary poznańskiej dotyczącej terminologii kulinarnej

Szneki jako typowe drożdżówki nie są wcale skomplikowane w przygotowaniu. Trzeba tylko odczekać godzinę, aż ciasto wyrośnie. Są mięciutkie, puchate, przesycone lukrową słodyczą. Bardzo smaczne! Zrobiłam pół na pół tradycyjne szneki z glancem oraz wersję na bogato – z lukrem i kruszonką, aktualnie najchętniej kupowaną w stolicy Wielkopolski – Poznaniu. Które lepsze? Ja wybrałabym te z kruszonką. Zresztą spróbujcie sami :)

 

(12 sztuk)

Składniki:

– 500 g mąki pszennej

– 150g masła lub margaryny

– 3 dag świeżych drożdży

– 1 jajko + 2 żółtka

– 1 szklanka mleka

– 2 łyżki cukru

– 1 cukier waniliowy

– ¼ łyżeczki soli

 

Kruszonka (opcjonalnie):

1 część masła lub margaryny –  1/3 kostki

1 część cukru –1/3 szklanki

2 części mąki – 2/3 szklanki

 

Masło pokroić w kostkę. Wszystkie składniki utrzeć palcami w miseczce, dokładnie rozkruszyć, aż powstanie kruszonka. Można dodać aromat lub cukier  waniliowy.

wersja na bogato - z kruszonką

wersja na bogato – z kruszonką

Lukier do polania:

–  ½ szklanki cukru pudru

–  1 łyżka soku z cytryny

– 1 łyżka gorącej wody

Powyższe składniki wymieszać w miseczce.

 

Z  pół szklanki ciepłego mleka, drożdży, łyżeczki cukru i 1 łyżki mąki zrobić rozczyn, wymieszać, przykryć i odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce. Masło stopić w rondelku i odstawić do ostudzenia. Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym, dodać jajko, szczyptę soli, wyrośnięty zaczyn, resztę mleka oraz mąkę. Dokładnie wyrobić ciasto. Następnie dodać przestudzone masło. Dalej wyrabiać, aż ciasto będzie odchodziło od ręki. Z ciasta odrywać kawałki, formować dłońmi wałeczki grubości ok. 2 cm, następnie zawijać je spiralnym ruchem na około w ślimaczki. Bułeczki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na ok. 1 godzinę.

Rozgrzać piekarnik do 180°C, drożdżówki posmarować z wierzchu mlekiem i ewentualnie kruszonką. Piec na złoty kolor około 30 min. Składniki lukru utrzeć w miseczce. Ostudzone szneki udekorować lukrem.

Smacznego!

Helen G.

 

Podziel się ze znajomymi

12 odpowiedzi do “Szneki z glancem, drożdżówki z lukrem po poznańsku

  • wyglądają tak słodko że kawa by jeszcze lepiej smakowała ^^

  • Pieknie wygladaja Twoje drozdzoweczki, Helen. Czesto takie robilam, dodawlam bardzo duzo lukru, lecz z czasem zrozumialam, ze tymi pysznosciami nie mozna sie zbyt czesto raczyc, zaczelam bardzo ograniczac slodycze i ciasta. Dlatego, mimo, ze je uwielbiam i moja rodzina, pieke tylko na specjalne okazje.

    Przepis swietny i na pewno skorzystam, serdecznie za niego dziekuje i cieplo Cie pozdrawiam :-)

    • To prawda, ze słodkościami należy zachować pewien umiar. Sama staram się niezbyt często je jadać:)

  • mm..pychotka :) wyglądają wspaniale! :)

  • Musze je zrobić kiedyś mojej Jagodzie! W końcu ona jedna w rodzinie rodowita Poznanianka:D

  • Zjadłabym :D Tylko zrobić nie ma komu :)

  • Ale pyszotka !

  • No i proszę – ja Wielkopolanka, u Ciebie musiałam uzupełnić wiedzę. Byłam przekonana, że szneka z glancem to każda drożdżówka z lukrem :) Koniecznie muszę zrobić ten pierwowzór.

  • Pyszności :)

  • Cudowne! Uwielbiam wszystko co ma w sobie drożdże! Twoje bułeczki wyglądają tak apetycznie, że nie można przejść obok nich obojętnie. Muszę je upiec!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>