Krem z groszku


Od pewnego czasu przestałam dodawać kostki bulionowe do zup i sosów. Wiem, że w moich starych przepisach często one goszczą. Staram się unikać glutaminianu sodu z uwagi na jego szkodliwe działanie na zdrowie. Przyczynia się on m in. do wywoływania migren, alergii skórnych, obniżenia koncentracji, nadpobudliwości u dzieci (ADHD). Trzykrotnie zwiększa też ryzyko otyłości, bowiem produktów bogatych w ten związek (głównie fast foody/jedzenie śmieciowe) zjadamy znaczniej więcej niż powinnyśmy. W dzisiejszym przepisie zamiast dodawać kostkę, ugotowałam zupę na bulionie warzywnym z włoszczyzny. Zupa jest bardzo smaczna i aromatyczna, dzięki przyprawom. Choć jeśli chcecie możecie dodać kostkę rosołową. Wybór pozostawiam wam :) A zupę polecam, jest lekko słodkawa a jednocześnie pikanterii dodaje papryczka chili.

 (Dla 4 osób)

Składniki:

– 450 g świeżego bądź mrożonego groszku

– włoszczyzna (pietruszka, seler, por, marchewka)

– 2 średnie ziemniaki

– 1 cebula

– 2-3 łyżki gęstej śmietany

– 1 liść laurowy

– 3 ziarenka ziela angielskiego

– 2 łyżki soku z cytryny

– ½ małej papryczki chili

– mielona gałka muszkatołowa

– szczypta cukru

– sól, pieprz

Dodatkowo:

-szczypiorek do posypania

– grzanki lub groszek ptysiowy

Cebulę zeszklić na maśle. Warzywa umyć pokroić, za wyjątkiem marchewki. Umieścić w garnku, dodać ziarenka ziela angielskiego, listek laurowy. Zalać ok. 1,2 l wody. Dodać do warzyw zeszkloną cebulę, posiekane chili i pokrojone w kostkę ziemniaki. Gdy woda się zagotuje wrzucić groszek. Gotować do miękkości warzyw. Marchew wraz z listkiem laurowym wyjąć. Zostawić ½ szklanki groszku do dekoracji, resztę zmiksować na gładki krem. Zagotować, dodać zahartowaną śmietanę. Doprawić zupę solą, pieprzem, szczyptą cukru, gałką muszkatołową i sokiem z cytryny. Podawać krem udekorowany grzankami bądź groszkiem ptysiowym, posypany zielonym groszkiem i szczypiorkiem.

Smacznego!

Helen G.


Galeria zdjęć

krem-z-groszkukrem-z-groszku4krem-z-groszku3krem-z-groszku2krem-z-groszku1
loading...
loading...
Poprzedni Omlet biszkoptowy
Nastepny Leczo z kiełbasą

5 komentarzy

  1. brz
    2 października 2015
    Odpowiedz

    To musi byc pyszne, ta zupa – krem:)
    Bardzo dobrze, ze nie dodajesz kostek, ja tez staram sie je unikac, ze wzgledu na corke, ktora ciagle mi powtarza wlasnie o szkodliwosci glutamininanu sodu.
    Same warzywa daja wspanialy smak Nawet przygotowuje teraz sama vegete, po prostu susze warzywa..

    Pozdrawiam serdecznie:)

    • Helen G.
      Helen G.
      2 października 2015
      Odpowiedz

      Słyszałam o takiej „domowej vegecie”, muszę koniecznie spróbować :)

  2. agata
    2 października 2015
    Odpowiedz

    Muszę spróbować :)

  3. Marzena T (Mania)
    2 października 2015
    Odpowiedz

    A ja jestem leniwa i używam kostek. Na usprawiedliwienie mam to że zup bardzo mało gotuje bo mąż woli drugie dania tylko. Uwielbiam krem z groszku i lubię go jeść w takich jesienno-zimowych porach.

    • Helen G.
      Helen G.
      2 października 2015
      Odpowiedz

      Mój mąż też woli drugie dania, faceci chyba tak mają. Gotuję zupy również rzadko:)

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *