Szpekuchy, litewskie pierożki drożdżowe


Szpekuchy, litewskie pierożki drożdżowe

Nadziewa się je słoniną z cebulką, czasem też boczkiem. Szpekuchy są potrawą  kuchni kresowej, popularną na Litwie, przyrządzaną na Wielkanoc. Danie to wywodzi się z tradycji kuchni niemieckiej, gdzie „kuchen” oznacza ciasto, zaś „speck” – słoninę. Szpekuchy jadano nie tylko na Wileńszczyźnie ale również w Małopolsce. W Krakowie słoninę nazywano bilem. Do szpekuchów dawano zarówno słoninę świeżą, jak i wędzoną. W wielu przepisach spotkałam się także z farszem z boczku zamiast słoniny.

W swojej własnej wersji szpekuchów postanowiłam dodać zarówno skwarki ze słoniny wraz z podsmażonym wędzonym boczkiem. Taki duet wydaje mi się idealny i kompletny. Choć oczywiście można zrobić farsz z samej słoniny. Niektórzy dają wyłącznie sam boczek z cebulką. Szpekuchy są bardzo sycące i spokojnie mogą stanowić samodzielne danie lub być dodatkiem np. do barszczu czerwonego. Wystarczy zjeść kilka takich pierożków i naprawdę można się najeść do syta :-) Polecam spróbować zrobić szpekuchy nie tylko na Wielkanoc!

(około 30 sztuk)

Składniki:

Ciasto:

– 500g mąki pszennej

– 1 szklanka ciepłego mleka

– 2 żółtka

– 40g świeżych drożdży

– ¼ kostki miękkiego masła (50g)

– 1 łyżka cukru

– 1 łyżeczka soli

Nadzienie:

– 300g wędzonego boczku  (użyłam parzonego)

– 200g świeżej słoniny (można ewentualnie użyć wędzonej)

– 2 cebule

– 2-3 ząbki czosnku

– 1 pełna łyżeczka majeranku

– ½ łyżeczki mielonego kminku

– sól, pieprz

Jak zrobić szpekuchy?

Farsz: świeżą słoninę pokroić w małą kostkę i stopić na niewielkim ogniu. Odlać do słoiczka tłuszcz – smalec (przyda się do smażenia). Stopić pokrojony w drobną kostkę boczek. Następnie dodać drobno posiekaną cebulę. Na koniec dodać posiekany czosnek. Doprawić farsz majerankiem, mielonym kminkiem, solą (nie za dużo, bo boczek jest słony) oraz pieprzem.

Ciasto: Drożdże rozetrzeć w ciepłym mleku z 1 łyżką cukru i 2 łyżkami mąki. Przykryć spodeczkiem i odstawić na 15 minut. Następnie dodać żółtka, miękkie masło oraz mąkę i zagnieść elastyczne ciasto. W razie potrzeby dodać jeszcze trochę mleka lub wody. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Następnie je rozwałkować (nieco grubiej jak na typowe pierogi) i wykrawać szklanką krążki. Na każdy krążek nakładać porcję farszu, zlepić od góry i kłaść zlepieniem ku górze.

Pierożki kłaść na blaszce tak, aby się nie stykały. Mogą jeszcze urosnąć. Przykryć ściereczką i pozostawić na 15 minut do wyrośnięcia. Pierogi posmarować pozostałymi białkami wymieszanymi z 1 łyżeczką roztopionego masła. Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180°C i piec ok.20 minut na złoty kolor. Szpekuchy podawać gorące same lub ewentualne polane skwarkami ze słoniny.

Smacznego!

Helen G.


Galeria zdjęć

szpekuchy-czyli-litewskie-pierozki-drozdzowe-nadziewane-slonina-lub-boczkiem3szpekuchy-czyli-litewskie-pierozki-drozdzowe-nadziewane-slonina-lub-boczkiem2szpekuchy-czyli-litewskie-pierozki-drozdzowe-nadziewane-slonina-lub-boczkiem4szpekuchy-czyli-litewskie-pierozki-drozdzowe-nadziewane-slonina-lub-boczkiem1szpekuchy-czyli-litewskie-pierozki-drozdzowe-nadziewane-slonina-lub-boczkiemszpekuchy-czyli-litewskie-pierozki-drozdzowe-nadziewane-slonina-lub-boczkiem6szpekuchy-czyli-litewskie-pierozki-drozdzowe-nadziewane-slonina-lub-boczkiem5
loading...
Poprzedni Surówka z kapusty pekińskiej i papryki
Nastepny Chleb domowy pszenno-żytni

5 komentarzy

  1. Brzeski
    5 listopada 2016
    Odpowiedz

    Alez narobilas mi apetytu na te kresowe pierozki. Maz zerknal i tez mu naszla ochota na te smacznie wygladajace pierogi. Koniecznie musze wiec je zrobic.

    Dziekuje Ci, droga Helen za swietny przepis i serdecznie Cie pozdrawiam:-)

    • Helen G.
      Helen G.
      5 listopada 2016
      Odpowiedz

      Spróbuj Elisabeth, są naprawdę smaczne ;-)

  2. Ewelina Serafińska
    5 listopada 2016
    Odpowiedz

    wyglądają pszepysznie !! :)

  3. Marzena T (Mania)
    5 listopada 2016
    Odpowiedz

    Mniam :) Takiego czegoś jeszcze nie jadłam. Nabrałam na nie ochoty :D

  4. Anna
    9 listopada 2016
    Odpowiedz

    Świetny post, super blog :)
    Przyznam Wam się, że od pewnego czasu prawie do każdej potrawy dodaje olej lniany i moja odporność bardzo się podniosła.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *