Chleb Baltonowski


Chleb baltonowski to jeden z najbardziej popularnych chlebów sprzedawanych w piekarniach i sklepach. My możemy jednak upiec go sami, w zaciszu swojej kuchni, do czego gorąco was zachęcam:) Dzięki gotowej mieszance, nie musimy myśleć nad proporcjami mąk, wody ani robić sami zakwasu. To duże ułatwienie i wygoda. Postanowiłam upiec właśnie taki chleb i porównać go z tym sklepowym. Mieszanka zawiera wyłącznie naturalne składniki, bez żadnych ulepszaczy czy konserwantów. Taki chleb możemy upiec zarówno w piekarniku, jak i w specjalnych automatach do wypieku pieczywa. Z jednego opakowania wychodzi dość duży bochen o wadze ok. 750g, czyli nieco większy od typowego sprzedawanego w piekarniach (500g). W smaku jest idealny, taki jak dawniej –  mięsisty, z chrupiącą skórką, nie nadmuchany, jak te obecne. Dzięki naturalnemu zakwasowi długo zachowuje świeżość. Z racji, iż nie posiadam specjalnego koszyka rozrostowego, chleb uformowałam sama. Wyszedł trochę gruby ale za to pyszny. Gotową mieszankę na chleb baltonowski oraz inne rodzaje można zakupić sklepie Naturalnie Zdrowe Polecam, warto :-)

 

 

skład mieszanki: mąka pszenna  typ 750 (60%) mąka żytnia typ 720 (25%), naturalny wysuszony zakwas żytni – mąka żytnia, kultura starterowa (13,4%), sól (1,6%).

 

Składniki:

– woda

– gotowa mieszanka na chleb (500g)

– drożdże świeże lub instant

– foremka, bądź koszyk rozrostowy (opcjonalnie)

 

Zawartość torebki oraz drożdże wsypujemy do naczynia, wlewamy 330g wody o temp. 26˚C i przez 20 minut mieszamy (robię to rękami). Następnie przykrywamy ciasto ściereczką i odstawiamy na 30 minut. Kształtujemy i przekładamy do foremki albo koszyka rozrostowego, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 50-90 minut, aż podwoi swoją objętość (w zależności od temperatury pomieszczenia).  Wstawiamy ciasto do nagrzanego do 220˚C piekarnika i od razu spryskujemy ciepłą wodą (zaparowanie). Osobiście tego nie robię, bo mi nie wychodzi taka ładna skórka. Smaruję za to wierzch chleba rozbełtanym jajkiem z odrobiną mleka. Wtedy skóra jest intensywnie błyszcząca. Wypiekamy chleb przez 5 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 180-190˚C i pieczemy przez kolejne 30 minut, do zarumienienia. Upieczony chleb studzimy na kratce.

Smacznego!

Helen G.

 

Poprzedni Sałatka warstwowa z jajkiem, szynką i ogórkiem
Nastepny Chleb smażony z serem

6 komentarzy

  1. Monia
    17 maja 2016
    Odpowiedz

    Pyszny musi być taki domowy chleb:)

  2. Małgorzata
    17 maja 2016
    Odpowiedz

    Ale apetycznie wygląda ten chleb :) Uwielbiam świeżutki i jeszcze ciepły.

  3. Marzena
    17 maja 2016
    Odpowiedz

    Chlebek wygląda na bardzo apetyczny :D Ja ostatnio też próbowałam robić chleb z mieszanki, fajna sprawa :D Mam awaryjnie schowane mieszanki i raz dwa mogę zrobić pyszny chlebek

  4. Madlen
    18 maja 2016
    Odpowiedz

    O mamuniu jaki pyszny musi on być!!!

    • Helen G.
      Helen G.
      18 maja 2016
      Odpowiedz

      Smakuje wybornie :)

  5. Królowa Karo
    22 maja 2016
    Odpowiedz

    O, taka mieszanka to fajny pomysł.

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *